wtorek 12.12
wtorek, 12-12-2023 | Ubrana w słońce - Adwent 2023
Kolejna alegoria maryjna, wymalowana na naszym suficie.
Rozważanie
Kolejny obraz w naszych rozważaniach przedstawia gorejący krzew z hebrajskim tetragramem Boga – Jahwe. Obrazowi temu towarzyszył pierwotnie napis: BRENENNDER DORN BUSCH co tłumaczy się jako płonący krzew cierniowy. Odnosi się on do słów Godzinek: „Tyś krzak Mojżeszów, Boskim ogniem gorejąca”.
Ten zaś jest nawiązaniem do słów jakie czytamy w Księdze Wyjścia: „Gdy Mojżesz pasał owce swego teścia, Jetry, kapłana Madianitów, zaprowadził owce w głąb pustyni i przyszedł do góry Bożej Horeb. Wtedy ukazał mu się Anioł Pański w płomieniu ognia, ze środka krzewu. Mojżesz widział, jak krzew płonął ogniem, a nie spłonął od niego. Wtedy Mojżesz powiedział do siebie: «Podejdę, żeby się przyjrzeć temu niezwykłemu zjawisku. Dlaczego krzew się nie spala?» Gdy zaś Pan ujrzał, że Mojżesz podchodził, żeby się przyjrzeć, zawołał <Bóg do> niego ze środka krzewu: «Mojżeszu, Mojżeszu!» On zaś odpowiedział: «Oto jestem». Rzekł mu Bóg: «Nie zbliżaj się tu! Zdejm sandały z nóg, gdyż miejsce, na którym stoisz, jest ziemią świętą». Powiedział jeszcze Pan: «Jestem Bogiem ojca twego, Bogiem Abrahama, Bogiem Izaaka i Bogiem Jakuba». Mojżesz zasłonił twarz, bał się bowiem zwrócić oczy na Boga”. Kilka wersów dalej: „Mojżesz zaś rzekł Bogu: «Oto pójdę do Izraelitów i powiem im: Bóg ojców naszych posłał mię do was. Lecz gdy oni mnie zapytają, jakie jest Jego imię, to cóż im mam powiedzieć?» Odpowiedział Bóg Mojżeszowi: «JESTEM, KTÓRY JESTEM». I dodał: «Tak powiesz synom Izraela: JESTEM posłał mnie do was”…. „To jest imię moje na wieki i to jest moje zawołanie na najdalsze pokolenia”.
Odwołanie się do obrazu gorejącego krzaku na pustyni jest wyrazem postrzegania wyjątkowej roli Matki Najświętszej w dziejach Kościoła. Oto Kościół patrząc na Maryję – Matkę Syna Bożego, doświadcza tego, czego doświadczył Mojżesz wpatrując się w gorejący krzak, który płonął, a jednak się nie spalał. Działo się tak dlatego, że w tym gorejącym krzaku był obecny sam Bóg. Metafora krzewu gorejącego jest opisem cudownego zjednoczenia dwóch odrębnych natur - Boga z człowiekiem, które dokonało się podczas wcielenia w Maryi. Obraz gorejącego krzaku jest odpowiedni, aby wyrazić postawę i zadanie Matki Najświętszej wobec Kościoła. Ona sama płonęła niejako ogniem miłości wobec Boga, który uczynił Jej przedziwne rzeczy. Przez Maryję objawił się nam Bóg żywy. Człowiek na własne oczy mógł zobaczyć, dotknąć prawdziwego Boga, rozmawiać z nim, wędrować, słuchać, jeść, bo wziął prawdziwe ciało z Maryi. Nieogarniony Bóg przez Maryję stał się do nas podobny we wszystkim oprócz grzechu.
Człowiek potrzebuje znaków Bożej obecności. Dlatego w domach wiesza takie znaki, przypominające tę prawdę. Znakami tymi są krzyż, obraz, ikona, figura. Czy mam je w domu. Czasem są rodzinną pamiątką, czasem pamiątką ślubu czy innej rocznicy i stanowią swoisty ołtarzyk w naszym mieszkaniach. A może u mnie, u moich dzieci i wnuków nie ma już takich znaków?
Modlitwa
Maryjo, ubrana w Słońce, Piękna jak w pełni księżyc, Tęczo z pięknych farb złożona, Runo Gedeona, Studnio Jakubowa, Ogrodzie rajski, Matko wszechżyjących, Arko Noego, Bramo do nieba, Krzaku Boskim ogniem gorejąca – módl się za nami!
Zadanie na dziś
odśwież znaki Bożej obecności w swym mieszkaniu. Kup i o podaruj bliskiej osobie obraz, krzyż, ikonę.
Pieśń
Daj mi Jezusa o Matko moja …












